2020/06/18

Małpi szał - Carlton Mellick III

"Jason wraca do środka, gdzie śmierdzi kwaśnym gównem. Na dywanie pozostały brązowe ślady stóp Desdemony. Zatyka nos i schodzi do salonu. Tam zakłada tenisówki, poprawia kutasa w gaciach, przeładowuje rewolwer, a resztę naboi umieszcza w nerce, którą zapina na brzuchu. Zostało mu raptem dziewięć kul. Ma nadzieję, że w okolicy nie szwenda się więcej szarych ludzi. Otwiera butelkę Johnniego Walkera, którą planował zostawić na ostatnią noc wyjazdu - pociąga łyk. Alkohol przyjemnie piecze jego gardło. Potem Jason opuszcza domek, kierując się do lasu".
Czy "Małpi szał" to najbardziej posrana książka jaką w życiu czytałem? W sumie nie. Ale na pewno mieści się w czołówce. Gdyby jeszcze trochę podkręcić natężenie chorych pomysłów, może była by w pierwszej trójce. Człowiek wiele się spodziewa po gościu, który zasłynął w Polsce "Nawiedzoną waginą"...

Na początek ważna kwestia - "Małpi szał" powstał w dowód miłości autora do horrorów klasy B. Ponieważ Carlton Mellick III słynie z... oryginalnych pomysłów i... specyficznego poczucia humoru, zaserwował czytelnikom taki, bo ja wiem? Horror w krzywym zwierciadle, który wypadałoby sklasyfikować literką gdzieś z samego końca alfabetu. Bohaterami jest szóstka przyjaciół: trzy cheerleaderki i trzech graczy szkolnej drużyny futbolowej. Ekipa wyjeżdża na weekend do odludnej chatki w górach, należącej w przeszłości do dziadka jednego z chłopaków. W planach jest ostre imprezowanie, jednak ogólny entuzjazm zostaje nieco przygaszony, kiedy grupa natrafia po drodze na całą masę martwych zwierząt i ciężko rannego faceta, który jakimś cudem wstaje i każe im się stamtąd wynosić, po czym ucieka w las. Oczywiście bohaterowie się do tej rady nie stosują, co nie kończy się dla nich szczególnie dobrze. Według lokalnej legendy, w okolicy grasuje ponoć niejaki Buddy - poje#any morderca, zwany także "Homarowym chłopcem". Jeśli przy nim krzykniesz - umrzesz.

Pierwszy kontakt z antagonistą następuje dopiero gdzieś w połowie tej krótkiej powieści. Wcześniej mamy okazje nieco bliżej poznać naszą wesołą gromadkę. No i teraz UWAGA. Desdemona, Kevin i Rick tworzą specyficzny, miłosny trójkącik którego członkowie są nie do końca pewni swoich uczuć i orientacji, Stephanie cierpi na niezwykle rzadka chorobę - mianowicie posiada zęby w pochwie, seksualnym fetyszem Crystal jest... aborcja, a porywczy Jason właściwie niczego się nie boi, dzięki szalonym metodom wychowawczym swojego ojca. Te kilka informacji to jedynie wierzchołek góry lodowej, ale dzięki nim możecie mieć jako taki zarys czego się tutaj spodziewać. Przy czym autor pisze sobie ot tak, stosując prostą i klarowną narrację, jakby to był scenariusz jakiegoś skrajnie chorego filmu, którego kompletny obraz ma w głowie wraz ze wszystkimi szczegółami. Totalnie porąbanych scen jest co najmniej kilka, o ile sam horror klasy B z założenia nie grzeszy logiką, tak tutaj wszystko wręcz tonie w absurdzie. Oczywiście nie uważam tego za wadę! Uśmiałem się porządnie, poza tym jestem pod wrażeniem niektórych pomysłów autora, co by nie mówić - są bardzo innowacyjne, myślę, że zaskoczą większość czytelników. Podsumowując - dostajemy krwawy, obrzydliwy i przepełniony czarnym humorem slasher, a właściwie parodię gatunku, w której autor nie bierze jeńców. Dla ludzi lubujących się w takich klimatach to pozycja obowiązkowa.
PS W sieci, na fanpage'u wydawcy można znaleźć projekt okładki od Strangely Twisted (no dobra, macie ją TUTAJ) i kurczę, szkoda, że finalnie nie trafiła do druku, bo wygląda zajebiście.

"Małpi szał" - Carlton Mellick III
Wydawnictwo: Dom Horroru
Rok wydania: 2020 (oryginał 2008)
Stron: 145
Ocena: 7/10

2020/06/15

Obscura - antologia horroru

"(...) Pozbierałem wszystkie larwy, wyłapałem muchy i ułożyłem je na kilka cienkich podstawkach. Dodatkowo pogrzebałem raz jeszcze w ranach, rozwarłem mocniej pęknięcia, dzięki czemu ociekliny pięknie płynęły prosto na podstawiony talerzyk z insektami. Smród był niemożliwy, wydostawał się zewsząd i wprawiał mnie w narkotyczny szał." - Michał Pleskacz "Mój ojciec nekromaniak"
Na początku 2018 roku ogłoszono drugą edycję Literackiego Konkursu Tematycznego którego tematem przewodnim była "Obscura". "Im obskurniej, brudniej, obrzydliwiej, obleśniej - tym lepiej". Autorzy wysłali teksty, wyłoniono zwycięzców, wszystko spoko, niestety z przyczyn (chyba) organizacyjnych antologii nie dane było ukazać się drukiem. Przygotowaniem redakcyjnym zajęło się wydawnictwo GMORK. Kilka miesięcy temu do tematu powrócił Tomasz Siwiec (jego TRUPI JAD – MAGAZYN STRASZNIE KULTURALNY jest patronem medialnym antologii) który razem z Maćkiem Klimkiem napisali recenzję "Obscury", znajdziecie ją TUTAJ. Następnie projektem zainteresowało się wydawnictwo Phantom Books, w miejsce "Narośli" Jakuba Rykowskiego wskoczyło "Echo zza grobu" Bartłomieja Fitasa, książka dostała elegancką okładkę od studia SaberCore23 i nareszcie ujrzała światło dzienne... 


Bartłomiej Fitas - "Echo zza grobu"
Na początek najdłuższe opowiadanie antologii. Facet ucieka na motocyklu z Zemrzyc - wioski, której mieszkańcy poszaleli i zaczęli się nawzajem wybijać. Mężczyzna robi sobie przystanek w przydrożnym barze, gdzie opowiada barmanowi jak to wszystko się zaczęło... Fajny, kameralny klimat historii, chociaż poziom 'obskurności' jest umiarkowany.

Michał Pleskacz - "Mój ojciec nekromaniak"
Drugie opowiadanie to już jazda po bandzie. Delikatnie staroświecki język, tajemnicze księgi, rytuały i lizanie trupich soczków.

Piotr Barej - "Bądź moim przyjacielem"
Wspomnienia policjanta w formie dziennika. Jeszcze nie zapomniał o patologicznym dzieciństwie,a już sam zaczął pić... Do tego koszmarne sny i tragedia gotowa.

Jakub Gańko - "Serce wieloryba"
Główny bohater odkrywa w sobie pociąg do otyłych kobiet. Wiąże się z puszystą Elżunią, dla której sam postanawia przytyć. Niestety, choroba nowotworowa mu to uniemożliwia. Całość zaskakuje kilkukrotnie i bardzo dobrze wpisuje się w ideę antologii. Poza tym, mimo humorystycznych momentów, strasznie przygnębia...

Przemysław Cichoń - "Smród nad wysypiskiem"
Świat tonący w śmieciach i dwóch kumpli - bystry Śpik i mało rozgarnięty (ale za to bardzo silny) Samson, którzy natrafiają na zmasakrowane ciała pewnej rodziny. Wkrótce dowiedzą się (prawie), kto za tym stoi. Ciekawie wykreowany świat, sporo humoru, satysfakcjonujące zakończenie. 

Agata Poważyńska - "Ślepnę"
Mroczna wariacja na temat mitologicznego przewoźnika dusz - Charona. UWAGA! Jest scena przemocy wobec psa [JOHNWICKMODEON]. 

Agnieszka Biskup - "Mięso"
To opowiadanie można uznać za sztandarowe dla całej "Obscury". Jest naprawdę ostro. Poznajemy losy pewnego człowieka i jego obsesji, od czasów dzieciństwa, kiedy to jako ośmiolatek był świadkiem samobójstwa swojej matki, poprzez patologiczne dorastanie, aż po dzień ślubu z wybranką serca. Przewrotna, brutalna, intensywna i nie pozbawiona swojego rodzaju głębi historia, która zrobiła na mnie duże wrażenie.

Dagmara Adwentowska - "Ocet czterech złodziei"
Marsylia trawiona szalejącą dżumą, i doktor zarazy, który wpadł na trop leku chroniącego przed chorobą. "Ocet czterech złodziei" na pewno wyróżnia się kwiecistym językiem i historycznym tłem z brudnym, duszącym klimatem.. Przywodzi na myśl taką mroczną przypowieść, mimo, że jest dość krótkie, to zawiera w sobie konkretny przekaz. Obrzydliwości w nim nie brakuje, i to nie tylko takiej oczywistej, jak owrzodziali nosiciele dżumy, ale też tej bardziej duchowej - ludzkiej podłości i chciwości. Ładnie napisana, klimatyczna historia. 

Patrycja Żurek - "Swoją własną bronią"
Darek ma kochankę - Lolę, dla której (po pięciu latach związku) rozstaje się z Kaśką. Jak powszechnie wiadomo, kobiety bywają bardzo mściwe... Kaśka planuje krwawy odwet. Niestety wszystko wymyka się spod kontroli... 

Adrian Konopka - "Przysmak"
Facet odnajduje (ponoć fikcyjne, ale chyba nie do końca) zapiski dziadka, w których ten oskarża świeżo narodzone dziecko o śmierć ukochanej żony. Nie poprzestaje na oskarżeniach.

Anita Kurowska - "Czerwone korale"
'Słowiańskie' klimaty. Justyśka widzi, jak jej ukochany Kostek daje się uwieść Zośce. A przecież ledwie sama oddała mu swoje dziewictwo. Czas więc na zemstę. Aby pozbyć się Zośki, dziewczyna szuka rady u Jaska - lokalnego czarownika. Ale nie ma nic za darmo... Jedno z mocniej zapadających w pamięć opowiadań.

Bartłomiej Grubich - "Tramwajem numer sześć wjechałem na pętlę"
Główny bohater po utracie kobiety znajduje pocieszenie w osobie tajemniczej tancerki z klubu go-go. Ich relacja z całą pewnością nie jest normalna. Dość psychodeliczna narracja ma ukazać pogłębiające się szaleństwo mężczyzny. Zakończenie ze swoistym happy endem.

Piotr T. Dudek - "Nieznośny ciężar bytu"
Ekskluzywna prostytutka dostaje bardzo opłacalne, ale też niecodzienne zlecenie - jej klient jest bardzo bogaty i skrajnie otyły. Równolegle śledzimy losy jego opiekunki. Miażdżące zakończenie, polecam!

Katarzyna Sikora-Borowiecka - "Szczyt"
Facet zdobywa kolejny ośmiotysięcznik, jednak im bliżej szczytu, tym trudniej zachować mu przytomność. Nieźle opisana walka z zimnem i wysokością. Jest też 'drugie dno', ale kto by szukał rozkminek w takiej antologii... 😉

Damian Cieślik - "Cykl robaka"
Nie do końca zrozumiałem to opowiadanie. Pokrótce: kobieta zostaje zmuszona do pozostawienia swojego nowo narodzonego dziecka w jakimś dziwnym, koszmarnym szpitalu. Prawda miesza się z fikcją, a przyszłość z teraźniejszością. Stanowczo lepszym miejscem dla "Cyklu robaka" byłaby jakaś antologia weird fiction.

Grzegorz Kopiec - "Miasteczko porzuconych nadziei"
Pozytywne zaskoczenie na koniec. Marta i Robert zostają zatrzymani za przekroczenie prędkości przez diabolicznego policjanta. Sytuacja staje się coraz bardziej absurdalna, kiedy ten prowadzi ich przed oblicze sądu. Mimo pozornej lekkości, nie zabrakło tutaj ostrych, szokujących scen. Dodatkowy plus za specyficzny humor. 

PODSUMOWANIE: Co tu dużo pisać - bardzo udany zbiór mniej lub bardziej obleśnych opowiadań. Część autorów zachowała jako takie pozory przyzwoitości, inni się nie szczypali. Jest kilka przysłowiowych 'perełek'. Nie będę wdawał się w szczegóły... Fani ekstremalnych klimatów na pewno nie będą rozczarowani. Daje 8/10, bo mimo kilku słabszych momentów, większość godnie reprezentuje konkursowe wytyczne. Poziom literackiego wynaturzenia wzbudził moje uznanie, polecam. Ale tylko czytelnikom, którzy zdają sobie sprawę z tego, na co się piszą.

"Obscura" - antologia horroru
Autorzy: 
Bartłomiej Fitas
Michał Pleskacz
Piotr Barej
Jakub Gańko
Przemysław Cichoń
Agata Poważyńska
Agnieszka Biskup
Dagmara Adwentowska
Patrycja Żurek
Adrian Konopka
Anita Kurowska
Bartłomiej Grubich
Piotr T. Dudek
Katarzyna Sikora-Borowiecka
Damian Cieślik
Grzegorz Kopiec
Wydawnictwo: Phantom Books Horror
Rok wydania: 2020
Stron: 328
Ocena: 8/10

2020/06/14

Pieprznik Grozowy #38 (12-14.06.2020)


Siema. Zgodnie z 'obietnicą' dziś kolejny Pieprznik. Udanego dnia!
PS Lada dzień recka "Obscury", zostały mi do przeczytania raptem dwa opowiadania.

Czyż to nie piękne??? Premiera "Greentown" Raya Bradbury'ego już 3 lipca. Wydawnictwo MAG, grafika na okładce: Dark Crayon.

Debiutancki zbiór opowiadań Tomasza Andrzejewskiego - "Zły świat". Wydawnictwo: Bibliotekarium. 

"O tym, jak poradzić sobie z zombie we własnym domu; jak przetrwać w świecie po zagładzie i jak może skończyć się spotkanie czwartego stopnia. O seryjnym zabójcy, który stracił pamięć i łowcy, który sam staje się ofiarą. Historie, które łączy jeden motyw – chęć przeżycia w każdej, nawet najbardziej ekstremalnej sytuacji. Horror, postapokaliptyczna fantastyka, opowieści o UFO, a nawet wariacja na temat „Alicji w Krainie Czarów” – to wszystko znajdziecie w naznaczonym grozą zbiorze opowiadań Tomasza Andrzejewskiego". - Marta Sobiecka recenzent na portalu www.dzikabanda.pl

Nowość od Wydawnictwa AlterNatywnego: "Gwiazda Północy, Gwiazda Południa" Joanny Lampki. 

"Trwa konflikt Królestwa Żeglarzy z Cesarstwem Słońca. Aline, oficer wywiadu neutralnej Sagesii, dowodząca żeńskim oddziałem wojskowym, bierze udział w skomplikowanej akcji polegającej na uwolnieniu mistrza El-Li. Dziesięć wysportowanych i pomysłowych kobiet podejmuje się niemal samobójczej misji odbicia mnicha, tym trudniejszej, że ich przeciwnicy znają sztukę programowania mózgu.
Sytuację komplikuje osobista relacja Aline z księciem – następcą tronu Cesarstwa Słońca. Za fasadą czarującego i nonszalanckiego człowieka może on skrywać niekoniecznie dobre zamiary... Dziewczyna już wiele razy przekonała się, że nikomu nie wolno ufać, dlatego jej prawdziwa tożsamość musi na razie pozostać ukryta.
Czy w zadaniu, jakie ją czeka, poradzi sobie ze wszystkim, co napotka na swojej drodze?".

Nowość od Wydawnictwa Warszawskiego - "Horror licealny" Piotra Zaremby.

"„Horror licealny” Piotra Zaremby to książka korzystająca z najlepszych wzorców zarówno kryminału jak i literatury grozy. Akcja dzieje się w środowisku warszawskiej młodzieży, nie do końca typowej, bo mowa o uczniach katolickiej szkoły średniej.
Mamy motyw brutalnej zemsty dokonywanej przez dziewczynę na swoich kolegach. Padają pytania. Czy łatwo z ofiary stać się sprawcą? I jak została rozkręcona spirala zdarzeń? Czy powodem są tylko toksyczne relacje między ludźmi, czy także tajemnicze zdarzenia nie z tego świata? Czy okrutne doświadczenie czyni cię lepszym czy upadla? Bohaterowie przeglądają się zarówno w świecie popkultury jak i kultury wysokiej. Bawią się słowami i wątkami, które potem wywierają przerażający wpływ na ich życie".

Kolejna powieść Roberta Ziębińskiego - "Lockdown". Premiera 2 września. Wydawnictwo Kobiece.

"72 godziny w Warszawie ogarniętej chaosem.
W zdominowanej przez pandemię rzeczywistości zdeterminowana matka złamie każdą zasadę, żeby ocalić życie dziecka.
Olga ma wszystko. Miliony na koncie, wielki dom, firmę oraz córkę, którą kocha nad życie. Za miesiąc otworzy swój najnowszy biznes – gigantyczną galerię handlową w stolicy. Nigdy nie była ryzykantką. Zawsze potrafiła działać tak, by nic nie stracić.
Jest piątek. Olga dowiaduje się, że ktoś uprowadził jej córkę Dominikę. Porywacz żąda zapłacenia dziesięciu milionów euro do poniedziałku. Zdobycie tych pieniędzy nie byłoby dla Olgi wielkim problemem, gdyby nie lockdown. Odcięta od bankowych kont musi znaleźć sposób na zdobycie pieniędzy.
Na ulicach wybuchają zamieszki, a wirus zbiera śmiertelne żniwo. Zaczyna się rozpaczliwy wyścig z czasem. Olga będzie musiała wniknąć do przestępczego świata warszawskich gangsterów. Tylko tam może dostać to, czego szuka".

"Opowieści starych drzew. Szepty na wzgórzach" - Agnieszka Osikowicz-Chwaja. Nowość od wydawnictwa Alegoria. 

"Drugi tom cyklu „Opowieści starych drzew”.  Rebelia  w Sahinrze trwa, walki stają się coraz bardziej krwawe i coraz bardziej bezwzględne. Rodzi się pytanie – dokąd to wszystko zmierza, kiedy coraz trudniej oddzielić dobro od zła, a okrucieństwo staje się orężem obu stron. Trzecia kompania pod dowództwem Asgera Sidorta otrzymuje zadanie pozyskania w obozie jenieckim i wśród dezerterów nowych ochotników, którzy przyłączą się do powstania. Podczas realizowania tej z pozoru łatwej misji kapitanowi i jego towarzyszom przyjdzie mierzyć się nie tylko ze skorumpowanymi urzędnikami, zdeprawowanymi członkami armii i religijnymi fanatykami, ale także z magią, która wnika do serc i wydobywa instynkty ukryte w głębi jaźni".

Niezła rzecz dla osób zainteresowanych tematem - "UFO. Wojskowi, piloci i funkcjonariusze państwowi mówią o faktach" - Leslie Kean. Premiera 3 sierpnia. Wydawnictwo Znak literanova.

"Piloci i wojskowi na całym świecie co jakiś czas spotykają niezidentyfikowane obiekty latające – UFO. Poruszają się z prędkością i zwrotnością, jakiej nie są w stanie osiągnąć maszyny stworzone przez człowieka. Choć przybysze nie zachowują się wrogo, ich obecność w pobliżu samolotów może powodować zagrożenie, a zainteresowanie instalacjami wojskowymi i atomowymi rodzi niepokój. Dlaczego więc wiarygodne relacje potwierdzone przez niezależnych świadków są utajniane przez władze cywilne i wojskowe? Czemu celowo ukrywa się je przed opinią publiczną, a kiedy wyciekną, ośmiesza i bagatelizuje? Czy zagrożenie jest do tego stopnia realne, że amerykańscy wojskowi wolą ukrywać przed światem prawdę o istnieniu pozaziemskich cywilizacji?
Dziennikarka Leslie Kean nie boi się trudnych pytań i bezlitośnie punktuje przypadki tuszowania faktów. W jej książce znalazły się relacje pilotów, żołnierzy i urzędników państwowych, którzy nie boją się powiedzieć prawdy o swoich spotkaniach z UFO".

W tegoroczne wakacje nakładem wydawnictwa Non Stop Comics ukaż się "Coś zabija dzieciaki" ze scenariuszem Jamesa Tyniona IV i rysunkami Werthera Dell'Edera. Ponoć świetna rzecz.

"Nowa przebojowa seria prosto od BOOM Studios - obecnie jednego z najciekawszych amerykańskich wydawnictw. W małym sennym miasteczku, gdzieś w samym sercu USA zaczynają ginąć dzieciaki. Podobno odpowiadają za to kryjące się w mroku przerażające istoty. I wtedy pojawia się Erica Slaughter. Erica zabija potwory. Niezależnie od kosztów. Bo ktoś to musi robić".

ŹRÓDŁA:

2020/06/13

Płytkie groby na Syberii - Michał Krupa

"Jeden z więźniów potknął się i upadł. Mongoł z sierpem niczym sęp rzucił się na niego i spojrzał na Kuryłę, czekał na jego sygnał. Odwróciliśmy się w stronę komendanta, wzrokiem błagaliśmy go o litość, ale on, rozpromieniony z radości i podniecenia, skierował kciuk w dół. W okamgnieniu ostrze sierpa odcięło głowę od wijącego się ciała skazańca. Owładnięty histerycznym śmiechem strażnik pomalował cztery rogi prześcieradła spływająca z niej krwią. Gdy już zaspokoił mordercze żądze, kopnął głowę w kierunku strażnika z młotem, który roztrzaskał ją na miazgę".
Jakiś czas temu natrafiłem w necie na fragment "Płytkich grobów na Syberii" i stwierdziłem, że koniecznie muszę przeczytać tę książkę. Zgodnie z moimi przewidywaniami historia Michała Krupy okazała się być świetną, poruszającą lekturą. 


Wspomniany fragment można znaleźć TUTAJ. Michał Krupa mógłby obdarować swoim życiorysem co najmniej kilka osób, chociaż nie sądzę, żeby znaleźli się chętni na znaczną część jego 'przygód'. Autor spędził dzieciństwo w małej, górskiej wiosce Rudnik niedaleko Krakowa. Po ukończeniu szkoły średniej, żeby nie zawieść oczekiwań rodziców, trafił na 4 lata do seminarium. Następny był klasztor. Śluby czystości okazały się dla narratora zbyt wielkim brzemieniem, więc postanowił z klasztoru uciec... Schronienie znalazł u swojego wuja. Udało mu się uniknąć ekskomuniki, po czym został żołnierzem. W 1939 roku na skutek głupiego błędu i chorej polityki, władze ZSRR oskarżyły go o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Przetransportowany do słynnego więzienia śledczego na moskiewskiej Łubiance, miał okazję z bliska przyjrzeć się działaniu rosyjskiego systemu 'sprawiedliwości'. Aresztowani których zeznania nie pokrywały się z oczekiwaniami przesłuchujących, stosowali metody 'wspomagające' takie jak np. miażdżenie cęgami jąder. Michał Krupa został uznany za winnego i skazany na 10 lat w łagrze Peczora. Nie wróżyło to najlepiej na jego przyszłość - mało który z więźniów był w stanie przetrwać tam żywy dłużej niż rok. Praca ponad siły, koszmarne warunki życia, wszy, choroby, mróz, ciągły głód i sadystyczni strażnicy - i tak aż do (rychłej) śmierci. "Ku chwale naszego umiłowanego Stalina!". Można się porzygać.

Dla przeciętnego, współczesnego czytelnika opowieść autora chwilami wydaje się totalną abstrakcją. Jak takie rzeczy mogły się w ogóle dziać? Raptem kilkadziesiąt lat temu? Miałem podświadomą ochotę na jakąś odskocznię od horroru, co by sobie nie zryć głowy do końca, ale przy tej książce, cóż... Grozy tutaj nie brakuje. I to takiej najgorszej. Wystarczy pozwolić pewnej grupie, aby kierowała się najgorszymi instynktami. Nic więcej. Po ucieczce z łagru nasz bohater miał przed sobą setki kilometrów do przebycia. Spotykał na swojej drodze wielu ludzi - otrzymywał pomoc od osób, po których zupełnie się tego nie spodziewał. Trzeba przyznać, że sprzyjało mu szczęście, ale, jak to szczęście ma w zwyczaju, nie zawsze. Nie wiem, może ta historia został nieco podkoloryzowana przez autora, ale ja wierzę w każde jego słowo. I jestem pod wielkim wrażeniem takiego hartu ducha. Michał Krupa opowiada o swoim niesamowitym życiu w prosty, szczery sposób. Mimo doświadczenia nieludzkiej brutalności stalinowskiego reżimu, nie poświęca wiele czasu na jego krytykę. Mówi jak było i zostawia czytelnika sam na sam z tą wiedzą. Tym, co wybija się w jego opowieści, jest prawdziwa wiara w odzyskanie wolności. Warto przeczytać, nawet jeśli na co dzień nie sięga się po tego typu literaturę. Silne emocje gwarantowane.
 
"Płytkie groby na Syberii" - Michał Krupa
Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 2020 (oryginał 1995)
Stron: 248
Ocena: 8/10

2020/06/11

Pieprznik Grozowy #37 (01-11.06.2020)

Siema. Ostatnio sypnęło ciekawymi zapowiedziami. Właściwie wygląda to na jakąś je#aną kumulację... Pozwolę sobie trochę ponarzekać. Jakkolwiek jest to bez sensu, nawet ja zdaje sobie z tego sprawę. Bardziej bez sensu jest jedynie czytanie tego...😄 Taka publiczna rozmowa z głosem ze swojej głowy. Poniżej przedstawiam krótkie podsumowanie swojej aktualnej sytuacji czytelniczej:
💩 ilość obecnie czytanych książek: 2
💩 ilość książek które chcę przeczytać: około 1500
💩 ilość książek które koniecznie muszę przeczytać: około 300
💩 ilość książek którą czytam w ciągu miesiąca: 3-4 (o ile są cienkie)
💩 ilość nowości które muszę mieć i przeczytać: około 10/miesiąc (minimum)
💩 ilość czasu którym dysponuje na czytanie: bardzo mało
💩 ilość wolnego miejsca na półkach: brak
💩 ilość wolnego miejsca na nowe półki: brak
💩 potrzeba posiadania tych wszystkich nowości: bardzo wysoka
WNIOSKI: ¯\_(ツ)_/¯ 
Ech... Człowieczy los...
PS W niedzielę postaram się wrzucić kolejny post, tym razem z zapowiedziami nieco mniej znanych wydawnictw i autorów.

Nie wiedziałem od czego zacząć, więc zacznę od zapowiedzi, która wygląda prześwietnie - antologia weird fiction "Dziwne opowieści" od Domu Horroru. Wkrótce pojawi się więcej szczegółów. Okładka: SaberCore23-ArtStudio. 

Okładka do drugiego tomu antologii konkursowej "Weird fiction po polsku" od Wydawnictwa Phantom Books. Premiera w 2021. Grafika na okładce: Vladislav Chenchik.

"Niebo, ptaki i robaki" Anny Marii Wybraniec. Wydawnictwo Phantom Books. Trwa przedsprzedaż. Poniżej rekomendacja Wojciecha Guni. Mnie przekonał.

"Pisarstwo Wybraniec wyrasta jednak ponad narzekania zakonu konwencji, tak jak w ogóle samo w sobie wyrasta poza gatunek, rozszerzając jednocześnie – a może raczej zacierając – jego granice. Groza w tym konceptualnym zbiorze opowiadań nie jest oczywista, a przynajmniej nie zawsze jest oczywista, jedynie od czasu do czasu uderza w nas erupcją makabry i wypowiedzianej wprost niesamowitości. A mimo to wciąż jest podskórnie obecna, jako wspólny mianownik dla całej gamy przytłaczających doznań, z którymi muszą zmagać się bohaterowie. To nic innego niż czysta groza życia: groza poranka, kiedy perspektywa nadchodzących godzin „życia do przeżycia” odbiera siłę, by wstać z łóżka, groza nie dającego się odpędzić przeczucia, że bieg spraw, w którym uczestniczymy, musi się skończyć jakąś katastrofą. A więc horror w wykonaniu Anny Marii Wybraniec to taki specyficzny rodzaj grozy, która zmierza w stronę literatury pięknej i zamiast nas po prostu zaszokować, ma na celu poprzez szok przede wszystkim nas uwrażliwić: właśnie na to, czego nie dostrzegamy w naszym otoczeniu, a być może w nas samych".

Wydawnictwo IX zapowiada antologię "Krwawa żertwa" będącą piątym tytułem z serii Słowiański Horror. Pośród autorów jest wiele znakomitych nazwisk. No i będzie nowe opowiadanko od Jakuba Bielawskiego, co cieszy mnie chyba najbardziej. 

Jeszcze dwie rzeczy od Wydawnictwa IX. "Armegeddon House" Michaela Griffina. 

"Mark, Jenna, Greyson i Polly mieszkają w nowoczesnym bunkrze. Ten podziemny świat zaspokaja ich niezbędne potrzeby. Posiada dobrze wyposażoną kuchnię, siłownię i basen, a nawet pewnego rodzaju muzeum. Jego zaopatrzenie wystarczyłoby na całe życie. Z dala od świata zewnętrznego bohaterowie starają się zachować zdrowie psychiczne, przestrzegając ustalonych procedur i przyjmując codziennie nieokreślone leki. Tyle że żadne z nich nie pamięta dokładnie, jak się tam znalazło, ani co powinno robić. W miarę narastania pytań rośnie napięcie".

"Maska Cthulhu" Augusta Derletha. Przedsprzedaż powinna ruszyć jeszcze w tym miesiącu.

Pojawiła się okładka do drugiej odsłony antologii horroru erotycznego "Tabu II". Kolejny 'must have'. Przydałoby się jedynkę wznowić to bym miał okazję do nadrobienia... Okładka: Joanna Widomska - Workshop.

Kolejne wznowienie Bohdana Baranowskiego od Repliki - "O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach". Premiera 18 sierpnia.

"„Dobrze, że nie żyjemy w tamtym ponurym okresie ciemnoty i zacofania” – te słowa profesora Bohdana Baranowskiego odpowiednio określają opisywane w książce wydarzenia i przedstawianych ludzi. Wiek XVII i XVIII w Polsce to czas, gdy za niegroźne z pozoru pomówienie kat wymierzał krwawą i bolesną karę. Nierząd mógł zakończyć się mrożącymi krew w żyłach torturami, zaś zgwałconej kobiecie lepiej było popełnić samobójstwo niż żyć w mroku przekleństwa.
Baranowski ukazuje świat, który dziś jest dla nas trudny do wyobrażenia. Istniały w nim czary i ludzie o nie oskarżani. Obok „ludzi gościńca”, funkcjonujących na granicy prawa lub poza nim, zgodnie żyły kurtyzany, których działalność prężnie kwitła mimo procesów, jakie im wytaczano. Autor barwnie opisuje przebieg takiego procesu, dbając o najdrobniejsze szczegóły.
Oparta w dużej mierze na księgach miejskich i aktach sądowych opowieść „O hultajach, wiedźmach i wszetecznicach” to wyjątkowa lektura o bardzo ciekawym, pod względem obyczajów i kanonów moralnych, okresie w dziejach naszego kraju, o którym na co dzień niewiele się mówi".

Jeszcze raz Replika i kolejna zapowiedź dla fanów egzorcyzmów - "Udręczeni". 

"Wkrótce po przeprowadzce do nowego domu w Connecticut, Snedekerowie zaczynają doświadczać ataków ze strony bluźnierczej siły, a wszelkie próby wypędzenia jej nie przynoszą rezultatów. Jedyną szansę upatrują w światowej sławy demonologach – Edzie i Lorraine Warrenach, którzy postanawiają pomóc. Jednak nawet oni mają problem z pozbyciem się upiornej obecności. Przy okazji otwarcie przyznają, że nigdy wcześniej nie zetknęli się ze sprawą tak przerażającego nawiedzenia…
Udręczona rodzina nie miała pojęcia, że jej nowy dom był niegdyś zakładem pogrzebowym i że koszmar z niewytłumaczalnymi zjawiskami dopiero się zaczyna. To, co z początku rysowało się jako działanie poltergeista, szybko okazało się prawdziwą wojną z najmroczniejszymi siłami zła. Wojną, na przegranie której Snedekerowie nie mogli sobie pozwolić".

15 lipca ukaże się nowa powieść Grahama Mastertona - "Żebrząc o śmierć". Wydawnictwo Albatros. 

"Czworo martwych bezdomnych – dwóch z rdzeniem mózgu przewierconym wiertarką, jeden z odstrzeloną połową twarzy i spalona żywcem dziewczyna. Do tego dwie zaginione kobiety, psychopata, który wrzuca przechodniów do kanału, ścigana przez podejrzanego typa dziewczynka błąkająca się po mieście w poszukiwani mamy, której pierścionek znaleziono w… mielonym mięsie.
Ktoś mógłby powiedzieć: rutyna w pracy wydziału śledczego
Niezupełnie, bo jeszcze nie skończył się styczeń, a liczba zabójstw w Cork przekroczyła już tę z całego poprzedniego roku. Ogarnięcie tego chaosu, ustalenie, które z tych spraw są ze sobą powiązane i w jaki sposób, będzie od  Katie Maguire wymagało nadludzkiego wysiłku. I znowu znajdzie się w sytuacji, w której będzie zagrożone jej własne życie".


"Ślepy tunel" Tove Alsterdal - thriller od wydawnictwa Sonia Draga. Premiera 15 lipca.

"Małżeństwo Sonji i Daniela wisi na włosku. Para postanawia dać sobie ostatnią szansę i spełnić swoje największe marzenie – zostawić Szwecję dla własnej winnicy w czeskich Sudetach. Nowy dom nie wita ich jednak z otwartymi ramionami – Danielem nieustannie targają huśtawki nastrojów, a Sonja nawiązuje kilka tajemniczych znajomości…
Pewnej nocy małżeństwo odnajduje w podziemiach winnicy ukryty tunel, a w nim – zmumifikowane ciało dziecka z czasów II wojny światowej. Miejscowe służby nie mają jednak zamiaru badać tej sprawy. Gdy jedna z nowych koleżanek Sonji zostaje znaleziona martwa na terenie winnicy, bohaterowie zdają sobie sprawę, że trafili na mroczne sekrety, które nigdy nie powinny wyjść na jaw…".

ŹRÓDŁA:

Wszyscy grzesznicy krwawią - S.A. Cosby

"(...) A teraz siedział na ganku z butelką whisky i strzelbą do tłumienia zamieszek na kolanach. Chmury się rozstąpiły i od dawna już m...